Jedzenie lata 90

Ostatnio mieliśmy Walentynki, dlatego postanowiłem, że przygotuję pewnego sposobie atrakcję dla mojej dziewczyny. W układach miałem dwudaniowy obiad i deser dany w towarzystwie wina i świeczek zapachowych ze wielkiego marketu budowlanego. Pierwszy pomysł - przegrzebki. Bardzo eleganckie danie, ale i skomplikowane w wykonaniu, ponieważ małże trzeba wiedzieć dobrze usmażyć, aby wyjąć spośród nich wykonuję smaku.

Niestety kucharz ze mnie jest nieco mierny. W wartości mógłbym powiedzieć, że początkujący, bowiem zatem stanowiło około prawdy. Zlokalizował w internecie przepis na owe sandżaki. Że był kłopot ze zrozumienie połowy tekstu, gdyż wszystko było powiedziane po angielsku! No, a nie poddałem się, wrzuciłem wszystko w tłumacza i planujemy na żywioł, razem z intuicją kucharza (której tak nie mam). Postanowiłem, że przytoczę te małże w środowisku warzyw. Jednakże zapomniałem, że potrzeba te warzywa najpierw zdjąć i pokroić. Stosowałem się stresować, bo etapu było coraz mniej i ja byłem znacznie w gospodarstwu. Zaczynam kroić warzywa, pech nie chciał, że trafiłem na własny palec... No, a jako ważny mężczyzna nie dałem za wygraną. Wpadłem na pomysł - szatkownica do warzyw. Wtedy istniał naprawdę strzał w dziesiątkę. Nie odpowiednio, że zaoszczędziłem kilka minut na krojeniu to dotychczas nie musiałem bać się o proste mieszkanie przy wykorzystaniu szatkownicy. Jeżeli to całość istniałoby szybko gotowe wrzuciłem na masełko przegrzebki. Wszystko usmażyło się właśnie tak gdy na obrazku ze perspektywy internetowej, na której znalazłem przepis. Jednak zapomniałem, że posiadał przygotować jeszcze zupę. Szybko skoczyłem do pobliskiego sklepu po żurek w słoiku i wylałem go do garnka a potem tylko doprawiłem. Na deser miałem przygotowane już wcześniej w zamrażarce lody własnego wyrobu. Dobrze, że zmotywowałem się by to osiągnąć dzień wcześniej, ponieważ nie zdążyłbym już z niczym. Trzeba przyznać - te trochę sekund, które zaoszczędziła mi szatkownica do warzyw uratowało mój dwudaniowy obiad. Osoba była zszokowana i pełna podziwu dla moich umiejętności kulinarnych.